otoWakacje.pl » Przewodniki » Maroko » Przewodnik Maroko
Maroko zachwyca potężnymi górami, poniżej których rozciągają się zielone doliny, oraz oczywiście pięknymi plażami.
W Maroku skosztujesz smaków, jakich nie znajdziesz nigdzie indziej oraz ujrzysz widoki, które zapierają dech w piersiach.
Jeśli chcesz przeżyć przygodę życia, wybierz się do Maroka.
Powierzchnia Maroka wynosi 446 550 km².
Liczba ludności – 30 mln.
Prawie 99% Marokańczyków to muzułmanie; są też małe grupy chrześcijan i żydów.
Główne języki to arabski, berberyjski i francuski.
Podstawową jednostką walutową Maroka jest dirham (Dh).
Pisana historia zaczyna się około 1100 r. p.n.e. wraz z założeniem przez Fenicjan kilku faktorii handlowych. Rzymianie całkowicie opanowali region w 42 r. n.e. W 253 r. legiony rzymskie zostały częściowo wycofane. Pod koniec VII w. wtargnęli Arabowie. Znaczną część wojsk najeźdźców i okupantów stanowili Berberowie, którzy przyjęli islam. Ich militarne sukcesy musiały wywrzeć ogromny wpływ na przekształcenie Maroka w państwo w przeważającej mierze muzułmańskie. Czasy te były naznaczone rosnącą destabilizacją i ekonomiczną stagnacją, i dały początek izolacji Maroka zarówno od cywilizacji europejskiej, jak i świata muzułmańskiego. Panowanie mulaja Ismaila, chyba najdłuższe w całej historii sułtanatu marokańskiego, było ostatnim przejawem imperialnej potęgi. Dzięki reputacji Ismaila Maroko pozostawało niezależne przez następne 150 lat, po czym kolonialne wojska europejskie zaczęły stopniowo opanowywać jego terytoria.
W 1910 r. zjednoczyły się dwie wrogie siły: marokańscy dysydenci i europejscy agresorzy. Sułtan Abd al-Hafiz oddany został w ręce Francuzów; w Fezie przyjął stawiane mu warunki. Określono je i ratyfikowano w 1912 r. w dokumencie zwanym traktatem feskim. Porozumienie dawało Francuzom prawo do obrony Maroka, reprezentowania go za granicą i zdobywania terytoriów Bled es Siba. Oddzielny traktat dawał Hiszpanom kolonialne prawa do Sahary na południe od Tarfaji do granicy z francuską Mauretanią. Francuzi mieli nadzieję, że kształcąc elity klasy średniej, znajdą naturalnych sprzymierzeńców w dziele przyłączenia Maroka na stałe do Francji. Efekt był wręcz odwrotny. Wykształcone społeczności Rabatu i Fezu jako pierwsze wysunęły żądania reform dających większe prawa Marokańczykom.
W 1956 r. Maroko uzyskało niepodległość. Wraz z tym wydarzeniem sułtan Mohammed V zmienił swój tytuł na królewski, zmierzając do ustanowienia monarchii konstytucyjnej. Po śmierci Mohammeda V w 1961r. na tron wstąpił Hassan II panujący przez prawie cztery dekady. Przekazanie władzy w ręce 35-letniego Mohammeda VI wprowadziło nowy styl rządzenia. W marcu 2000 r. król ogłosił Narodowy Plan Działania, którego głównym założeniem jest radykalna zmiana pozycji kobiet w marokańskim prawodawstwie, wprowadzenie zakazu wielożeństwa oraz nadanie równych praw członkom rodziny.
Maroko jest krajem, który budzi fascynację mieszkańców Zachodu. Sprawia to odmienność kultury głęboko zakorzenionej w tradycjach islamu. W Fezie, chyba najpiękniejszym z wszystkich miast arabskich, pod wieloma względami życie toczy się tak samo jak w średniowieczu. Maroko najlepiej poznawać na własną rękę lub w małej grupie. Jest bezpiecznym krajem o ustabilizowanej sytuacji politycznej.
Muzułmański dzień zaczyna się o zachodzie słońca – w czasie jego trwania należy pięć razy oddać cześć Najwyższemu: o zachodzie, po zmierzchu, o świcie, w południe i po południu. Modlić się można wszędzie, ale najcenniejsze są wspólne modły w meczecie (po arabsku masdżid). W przeszłości, a w wielu miejscach także teraz, muezin wspinał się o stosownych porach na szczyt minaretu i wzywał wiernych na modlitwę. Podczas ramadanu większość lokalnych restauracji i kawiarni bywa zamknięta w ciągu dnia, a niektóre są nieczynne przez cały miesiąc. Po zakończeniu postu każdy rozpoczyna noc świętowania i rozrywek. W miejskich kawiarniach odbywają się występy na żywo i śpiewy. W miastach na południu i wioskach berberyjskich często można obejrzeć rytualne, ekstatyczne tańce w kole.
Najładniejsze odcinki wybrzeża znajdują się na północy w Tangerze, Asili i Al-Araisz, a na południu w Al-Dżadidzie, As-Sawirze oraz w położonym na odludziu Sidi Ifni. Agadir – mekka zorganizowanego wypoczynku stanowi dobrą bazę do zwiedzania okolicy. W głębi kraju leżą największe atrakcje – bajeczny Fez i Marrakesz, dawne siedziby królewskie różnych dynastii. Wyprawy w góry Rif utrudnia brak regularnego transportu. Wędrówki w Atlasie Wysokim, zwłaszcza w okolicach najwyższego szczytu Afryki Północnej Dżabal Tubkal, znajdują się w ofercie coraz większej liczby agencji turystycznych. Równie ciekawe są podróże wspaniałymi trasami w południowej części kraju, za Atlasem, pośród oaz na skraju Sahary. Oazy z ogromnymi zagajnikami palmowymi w okolicach Tinerhiru, Zagory i Erfudu, Taty czy Fidżidżu odpowiadają klasycznym wyobrażeniom o świecie arabskim. Jeszcze bardziej na południu przebiega trasa prowadząca przez Saharę Zachodnią aż do Dakhli oddalonej zaledwie o 20 km od zwrotnika Raka, gdzie nawet w środku zimy panuje nieznośny skwar.
Największą uroczystością świecką jest Święto Tronu obchodzone w całym kraju przez dwa lub trzy dni, któremu towarzyszą pokazy sztucznych ogni, parady i imprezy muzyczne.
Mussemy są świętami ku czci świętych mężów lub marabutów. Większość z nich to uroczystości lokalne, obchodzone na wsiach, szczególnie hucznie na obszarach zamieszkałych przez Berberów. Osoby, które podczas pobytu natrafią na mussem, będą mieć okazję do poznania wielu elementów ludowej kultury – pokazów jazdy konnej, muzyki, śpiewów i tańca.
Popularne mussemy:
- Goulimine – dawny tradycyjny targ wielbłądów, z którego do dziś zachowało się wiele elementów.
- Tan Tan Mussem – wielkie święto religijne i wydarzenie komercyjne, można na nim obejrzeć saharyjski taniec Guedra.
- Imilszil – Mussem narzeczonych, najhuczniej obchodzone święto Berberów, zgodnie z tradycją czas zawierania wszystkich małżeństw w regionie, a obecnie także atrakcja turystyczna.
- Fez Mussem mulaja Idrisa II – największy z mussemów obchodzonych w dużym mieście, z długą procesją do grobu świętego.
Najlepszą porą na przyjazd jest wiosna, która zaczyna się później niż w Europie (przełom kwietnia i maja). Zimą na południu kraju panują znakomite warunki pogodowe w ciągu dnia, ale noce są bardzo chłodne. Oprócz warunków pogodowych przy planowaniu podróży warto wziąć pod uwagę kalendarz świąt muzułmańskich oraz związane z nimi obchody, które istotnie wpływają na przebieg podróży. Największe znaczenie ma ramadan – miesiąc, podczas którego pości się w ciągu dnia. W tym czasie spotyka się problemy z transportem. Z utrudnieniami muszą również liczyć się amatorzy wędrówek. Terminy: 2011 r. 1 – 30 sierpnia; 2012 r. 20 lipca – 18 sierpnia; 2013 r. 9 lipca – 7 sierpnia.
Warto zabrać sole mineralne, środki odstraszające owady, preparaty stosowane przy odwodnieniu, aspirynę i plastry. Maroko jest krajem bardzo konserwatywnym i osoby skromnie ubrane są w mniejszym stopniu narażone na zaczepki. Należy pamiętać, że w rejonach górskich i na Saharze noce bywają bardzo zimne nawet wiosną i jesienią. Niezastąpiony okaże się wówczas ciepły sweter albo lekki dres. Zimą i wiosną przydają się ubrania nieprzemakalne oraz solidna para butów, ponieważ w górach często zdarzają się burze, po których następują krótkie powodzie.
Maroko jest dla turystów krajem stosunkowo niedrogim. Osoby, które mieszkają w tanich hotelach, jedzą lokalne dania oraz dzielą wydatki i pokoje hotelowe z inną osobą, mogą przeżyć tydzień za 180$. Za 250–350$ od osoby można przez tydzień podróżować na bardzo wysokim poziomie. Przeciętny pokój dla dwóch osób w skromnym hotelu kosztuje od 9$. Natomiast w jednym z sześciu luksusowych hoteli-pałaców można zapłacić nawet do 450$. Koszty transportu są wysokie w przypadku wypożyczenia samochodu (od około 450$ za tydzień plus paliwo), ale stosunkowo niskie, jeżeli ktoś korzysta z lokalnych pociągów, autobusów i grands taxis.
Kart kredytowych i debetowych sieci Visa i MasterCard można używać do wybierania pieniędzy z bankomatów umieszczonych na ścianach większości oddziałów banków marokańskich. Tylko w bardzo małych miejscowościach nie ma banków z bankomatami.
Hotele w Maroku są tanie, niezłe i zazwyczaj nie ma problemu ze znalezieniem noclegu. Działają dwa rodzaje hoteli: klasyfikowane, którym lokalna izba turystyki przyznała kategorie oznaczone gwiazdkami, oraz nieklasyfikowane, bez przyznanej kategorii. Te ostatnie to tanie i słabo wyposażone obiekty znajdujące się najczęściej w starych medynach. Problem braku ciepłej wody w niektórych tanich hotelach da się obejść. We wszystkich medynach działają lokalne hammamy przypominające tureckie łaźnie parowe. Zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet łaźnia jest miejscem spotkań towarzyskich, a turystkom stwarza znakomitą okazję do poznania Marokanek. Mężczyźni tradycyjnie udają się do łaźni przed piątkową modlitwą. Idąc do hammamu, należy zabrać ze sobą mydło, szampon i ręcznik.
Transport publiczny w Maroku stoi na niezłym poziomie. Wydajna sieć kolejowa łączy główne miasta na północy, wybrzeże i Marrakesz. Poza tymi miejscami można z łatwością poruszać się autobusami i taksówkami zbiorowymi. Taksówki zbiorowe, nazywane grands taxis, należą do najlepszych środków transportu w Maroku. Kursują na różnych trasach i to znacznie szybciej niż autobusy oraz pociągi, a na dodatek nie są drogie.
Posiłek marokański zaczyna się od gęstej pożywnej zupy o nazwie harira – pikantnej, z fasolą i makaronem. Rano zamiast hariry można zjeść bisarę, gęstą zupę z przecieranego groszku polaną oliwą z oliwek. Inne tradycyjne danie to tadżin (tajine), potrawa gotowana na parze na wolnym ogniu w glinianym naczyniu. Klasyczny tadżin to baranina lub jagnięcina z suszonymi śliwkami i migdałami oraz kurczak z oliwkami i cytryną. Warto także skosztować keftę, smaczną potrawę z małych kulek mielonego mięsa, na których kładzie się sadzone jajko. Najsłynniejsze marokańskie danie to kuskus, potrawa pochodzenia berberyjskiego – wielka micha gotowanej na parze drobnej kaszki z warzywami i baraniną lub kurczakiem, a czasem rybą.
Podczas jedzenia w lokalnych kawiarniach lub w domach używa się częściej rąk niż noża i widelca. Muzułmanie jedzą tylko prawą ręką (lewa jest używana przy korzystaniu z toalety) i tak samo powinien postępować gość. Narodowym napojem marokańskim jest miętowa herbata posłodzona co najmniej czterema kostkami cukru na filiżankę. Jak na kraj muzułmański przystało, spożywanie alkoholu jest źle widziane. Na ogół w medynach alkoholu nie można kupić w ogóle. Osoby, które chcą się napić piwa lub wina, muszą udać się do restauracji turystycznej lub hotelu.
Suki – czyli targi, to ważny element życia w Maroku i jedna z największych jego atrakcji. W każdym mieście jest dzielnica targowa, a w większych miastach, takich jak Fez i Marrakesz, funkcjonuje wiele przypominających labirynt suków, z których każdy zajmuje daną uliczkę lub plac i specjalizuje się w określonym rodzaju rękodzieła. Tradycje marokańskiego rzemiosła są nadal bardzo żywe. Nawet przedmioty produkowane masowo dla turystów cechuje zaskakująco wysoki poziom artystyczny. Piękne kilimy dobrej jakości z ładnymi wzorami kosztują 50–85$. Kilimy to specjalność berberyjska. Najciekawsze pochodzą z Atlasu Wysokiego i Średniego. Wśród wyrobów ozdobionych techniką intarsji najczęściej eksportuje się pudełka i szachy ozdobione kawałkami tui i cedru, wyrabiane w As-Sawirze.
Niezależnie od tego, co i gdzie się kupuje, kupujący powinien się targować, a wręcz tego się od niego oczekuje.
W konsulatach i dużych hotelach można otrzymać adresy lekarzy mówiących po angielsku i francusku. Oficjalnie od turystów nie wymaga się żadnych zaświadczeń o szczepieniach. Mimo to warto wziąć ze sobą aktualne zaświadczenia o szczepieniach przeciwko polio i tężcowi. Nie zawadzi też zaszczepić się przeciwko zapaleniu wątroby typu A i durowi brzusznemu. Woda z kranu na ogół nadaje się do picia, ale lepiej ograniczyć się do butelkowanej wody mineralnej.
Sytuacja w Maroku nie jest gorsza niż w Hiszpanii czy we Włoszech. Tak jak wszędzie należy uważać na bagaż i pieniądze, nie nosić przy sobie dużych sum. Napady rabunkowe należą do rzadkości, częściej zdarzają się kradzieże kieszonkowe oraz oszustwa. Należy bezwzględnie powstrzymać się od niegrzecznego czy agresywnego reagowania na nieustanne nagabywanie ze strony przewodników. Nieoficjalni przewodnicy zaczepiają turystów na ulicach każdego większego miasta, oferując znalezienie hotelu, pokazanie zabytków lub jeżeli ktoś wygląda na zainteresowanego, sprzedaż marihuany lub haszyszu.
Trzeba także zdawać sobie sprawę z ogromnego znaczenia sposobu ubierania się. Kobiety nie powinny nosić szortów ani krótkich spódniczek, a mężczyźni unikać koszulek bez rękawów (dotyczy to także pań) i krótkich szortów. Nawet zwykły podkoszulek może zostać uznany za bieliznę, zwłaszcza w górskich osadach.
Do Maroka najprościej dotrzeć samolotem. Alternatywą wobec przelotu jest przejazd samochodem do Francji, Hiszpanii lub Gibraltaru, a potem podróż promem do Maroka. Przejazd promem z Hiszpanii trwa dwie godziny. Osoby posiadające paszport kraju Unii Europejskiej nie potrzebują wizy wjeżdżając do Maroka, jeżeli pobyt ma charakter turystyczny i nie przekracza 90 dni. Paszport powinien być ważny co najmniej sześć miesięcy po dacie wjazdu. Formalności przy wjeździe do Maroka są dość proste. Trzeba wypełnić formularz z danymi osobowymi, wpisać cel wizyty oraz zawód. Rodzice podróżujący z dziećmi, które wpisane są do ich paszportu, muszą mieć w dokumencie ich fotografie. W przypadku niespełnienia tego wymogu turyści nie zostaną wpuszczeni do Maroka. Wolno wwieźć litr wina lub napojów spirytusowych oraz 200 papierosów.
Ambasada RP w Rabacie 23 rue Oqbah B.P.
425, Rabat; 37/771173, 771791, fax 775320,
apologne@iam.net.ma, www.ambpologne.ma.
Konsulat RP w Casablance 9 rue d’Alger,
Casablanca; 22/279138, 296031, fax 279139,
conspl@iam.net.ma.
Ambasada Królestwa Maroka ul. Starościńska
1 m. 11–12, 02-516 Warszawa; 0228496341,
fax 0228481840, info@moroccoembassy.org.pl,
www.moroccoembassy.org.pl.